ogólnie! o pierdołach xDDDDDDD
*właśnie nie zrozumiałam o co chodzi w tym co do mnie piszą, ale dobra xDDD*
No to, odkrycie miesiąca. Za sprawą kota Martyny [dobrej kumpeli ze szkoły] zdałam sobie sprawę, że.. nie lubię kotów
I na przykład, jak nie chciałabym być pogryziona/podrapana ani przez dużego psa ani dużego kota, to tak jak bawię się z małymi psami i z tych zabaw wychodzę przeważnie z całą czerwoną i podrapaną i pogryzioną ręką to mi to w ogóle nie przeszkadza, bo to jest fajne <3 to tak jak po krótkiej zabawie z kotem, kiedy drapnie, to już się wkurzam i mam ochotę mu coś zrobić ||D
No więc... tzn, koty tak ogólnie to mi nie przeszkadzają, ale nie chciałabym chyba mieć xD' a jak już to z góry zaznaczam, że JA TYM KOTEM SIĘ ZAJMOWAĆ NIE BĘDĘ ||DDDDD
A jak ktoś nie lubi psów i woli koty, TO NIECH SE DARUJE WYPOWIEDŹ NA TEN TEMAT bo mnie to TOTALNIE NIE OBCHODZI <DDDDDDDDD
Znalazłam sobie też ostatnio mój stary pamiętnik z gimnazjum, chyba z... 2 klasy xD I się załamałam. Miałam wrażenie, że w wieku tych.. ...że w wieku gimnazjalnym xDDDDD byłam trochę mądrzejsza |D a tu taki głupi mangowy fangirl czytający X'a... Pocieszyło mnie tylko to, że w paru miejscach zaprezentowałam coś na kształt głębszych przemyśleń, których nie przytoczą, bo były natury osobistej xD
Ponadto ucieszyło [i rozbawiło] mnie to, że mimo iż byłam w fazie 'o, jaoj, jak fajnie' to nie miałam bladego pojęcia jak wygląda taki stosunek intymny między dwoma facetami
chciałam napisać jeszcze coś, ale się zmęczyłam i zapomniałam xD
O, zrobiłam sobie test i wyszło mi, że mam umiarkowaną fobię społeczną xD ale to test internetowy, więc WIADOMO, to tylko shit dla zabawy xDDDD wcale mi nie potrzeba testów żeby wiedzieć, że się boję ludzi, bo wiem, że się boję xDDDDDDDDDDDD
i tyle...
Albo nie! U nas w szkole są tacy fajni wykładowcy jak na przykład pani Ch., która nie ocenia testów procentowo, tylko na podstawie poziomu zażenowania, nie zalicza tym ludziom, których lubi i w ogóle zwiewała przed kuratorem xDDDD
*ziom miał 70% z testu ale ona i tak go nie przepuściła*
*ziom poszedł po siostrę, która pracuje w kuratorium*
"Dzień dobry, ja jestem z kuratorium i jestem zainteresowana pani pracą, i tym co pani robi..a właściwie nie robi, na zajęciach..."
"..." *Ch. odwrót i zwiewa*
I ja się pytam, CZY TO JEST POWAŻNA SZKOŁA Z POWAŻNYMI PRACOWNIKAMI?
KTÓRZY NA DODATEK NIE ZNAJĄ REGULAMINU!
Albo udają, że nie znają, żebyśmy my tez nie znali i żeby mogli nas gnębić.
Ogólnie..zmęczona jestem xDDDDDDDD idę spać xDDDDD



































































































































































